April 2012 (6)

27 April 2012 at 0:01 (Poems/Poetry)

UNIKANIE SPOUFALANIA SIĘ
udawał na peryferiach świadomości
że telefony tracą zasięg
przerażony
zastrzegł numer
dalsze kłamstwa wysypywały się
śmietnikowymi poduszkami
oczom brakowało łez
gdy na ulice spadały argumenty
owinięte tekturowym
brakiem wyrzutów sumienia (25 kwietnia 2012)

DŁAWIENI WYGODĄ
w kokonie dorastania
urojenia pozwalają wierzyć
jakie będzie życie
manipulacja umysłem
przykleja na szyby koronki
wiszą ciężkie od niedokończonych zwierzeń
portret uchylonych okien
żeby droga ucieczki pojaśniała rumieńcami

malowane na ciele fakty
zalegają kurzem
do uległości przyzwyczajeni
nienaoliwionym dotykiem
zapinamy żałobne stroje
spojrzenie w oczy straconym nadziejom
knebluje takie jest życie
podartymi szmatami (25 kwietnia 2012)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: