January 2012 (2)

12 January 2012 at 21:36 (Poems/Poetry)

NIEDZIELNIE
zabieramy się na wynos

z nieświeżym oddechem
drapiemy niedzielę za uchem
kiedy pies przychodzi nas obudzić
lub gratulujemy dobrego samopoczucia
jakby natręctwo zwane życiem
rywalizowało o owsiankę

odkurzana podłoga nieporozumień
przyprawia o zawroty
zieleń w oku gęstnieje
wczorajszym absyntem
wieszamy czyste ręczniki
bądź uwieszamy na szyi
skąpo odziane subtelności
badane, oglądane pod światło
przylepiamy do lodówki
jak listę spraw do załatwienia (11 styczeń 2012)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: