Październik/October 2011 (5)

24 October 2011 at 23:09 (Poems/Poetry)

SIEDEM GRZECHÓW GŁÓWNYCH:
ACCIDIA (LENISTWO)
wybrała drogę
o ślepym punkcie widzenia
zadupie śmierdzące gnojem
z wieczornym wyciem psa

nie podejmując wyzwań
w sytuacjach kryzysowych
nijakość szczypie
zbawia część zniekształconych marzeń
zakurzone szkiełka

wyjęta z szafy zaspana chęć
przeciąga się
wybiera tą samą drogę
gasi jarmarczny żal
butami do pieszych wędrówek (24 październik 2011)

Advertisements

Permalink Leave a Comment

Październik/October 2011 (4)

24 October 2011 at 23:07 (Poems/Poetry)

SIEDEM GRZECHÓW GŁÓWNYCH:
LUXURIA (NIECZYSTOŚĆ)
przykrywali się cienkim woalem prześcieradeł
chcąc zamknąć w pułapce oporów
zakładana na szyje pętla
zacieśnia smak żądzy
poddusza
oznacza przyzwolenie na zdarcie wstydu
podsyca chowane głęboko litery
litery stwardniałe i nabrzmiałe
sprostytuowane
przelatujące dreszcze
a wyzywająca bielizna
z pogarda płoszy resztki snu (23 październik 2011)

INVIDIA (ZAZDROŚĆ)
motyw nie istniał

ale oziębłe podszepty wymyślały bardziej
tłamsiły rysowane cyrklem kółko słońca
w kółko

głodne spojrzenie podgląda mściwym okiem
przy dopadającej go depresji
mrugnie zmęczone
znajdzie motyw

na końcu języków prawdziwy powód
niemy
tężeje w kałużach śliny
z niecierpliwością cofa się
przełknięty

motyw
nie zlizał z pól przymrozków
nie ma wobec siebie roszczeń
bo motyw nie istniał (23 październik 2011)

Permalink Leave a Comment

Październik/October 2011 (3)

24 October 2011 at 23:04 (Poems/Poetry)

SIEDEM GRZECHÓW GŁÓWNYCH:
AVARITIA (CHCIWOŚĆ)
tak jest gdy osuwające się powieki
pozwalają w zwolnionym tempie
dotrzec niezwykle ważne kadry pantomimy
wyciągnięta ręka
wygrywa z potęgą trzykropka
ciężar kopert
wsuwanych do wewnętrznych kieszeni
nasiąka przychylnością
tak bywa gdy brak odwagi na trwanie
a pomyleni nie pudłują (19 październik 2010)

Permalink Leave a Comment

Październik/October 2011 (2)

24 October 2011 at 23:00 (Poems/Poetry)

SIEDEM GRZECHÓW GŁÓWNYCH:
SUPERBIA (PYCHA)
zlizuję twoją ślinę
o smaku miętówek
spływała po szybie
szukałaś na niej detali przyjemnego zakłamania

w garniturze skóry zakrywającym ciało
wychodzisz do kiosku po nową twarz
moje rozczarowanie przygniata
niczym mokry koc

nadal robisz do szyby oczy chińczyka
choć kremy na zmarszczki drożeją (18 październik 2011)

Permalink Leave a Comment

Październik/October 2011 (1)

24 October 2011 at 22:31 (Poems/Poetry)

MENTAL GHETTO
us
standing still
frozen
insect set in amber
yet creeps into folds of brain
hatching eggs

addiction
clenching thirsty throats
blindly looks back on roadway
of speeded up sensations

tone of proposed toast
pepper dry
rubbed in fingers powder form
in vain

with prayers
subtle image comes undone
outline in window waiting for taxi
scent of his sperm when beats another woman
marks familiar knife in a pocket
heavily (16th October 2011)

Permalink Leave a Comment