Lipiec/July 2011 (4)

21 July 2011 at 12:50 (Poems/Poetry)

UPIĆ SIĘ GORZKIM SŁOWEM
Cień jest moim sprzymierzeńcem.
Krokami w ciemności
znaczę drogę
do wiecznie trwających godzin.
Włosy poplątane złością
zaczesuję w kucyk
Zagarniam do tyłu
wszelkie wątpliwości.

Kpiący uśmiech
próbując usiąść na ramieniu
utknął między nami.
Chce być mamiony kłamstwami
Bierz!

Wilgotne podszepty
rozwiesiłam na zewnątrz niczym pranie.
Gdy wyschną
podejmiemy kolejną próbę kochania. (17 lipca 2011)

Advertisements

Permalink Leave a Comment

Lipiec/July 2011 (3)

21 July 2011 at 12:49 (Poems/Poetry)

RZECZ NAZWYKLEJSZA
Zgubiłaś wczorajsze melancholie
na peronie ciągu zdarzeń
Poradzisz sobie bez nich.

Bić się myślami
by zawijać (je) w naleśniki
i wiotczeć w pozie zawieszenia;
Czyjeś usta otworzyły się na ten proces.
Przyszłość zaczęła w tobie krążyć
Zmysły nasączać aromatem istnienia.

Dokończyłaś zawijanie.
Echo westchnień ostatecznie staje na stacji
Przetrwania
Podarty bilet lekko fruwa w tunelu. (16 lipca 2011)

Permalink Leave a Comment

Lipiec/July 2011 (2)

10 July 2011 at 23:55 (Poems/Poetry)

KONFITURY LIPCOWE
Po lipcu
głowa będzie pełna wspomnień
kruchych niczym jajka.

Nieszczere wersje życia
nadal spocone
stracą ostrość na treści
po łykach soku malinowego.

Kołysanie traw
rozpinające kilka fantazyjnych manewrów
miarowo wwierca się w szept.

Szybko przebiega
pacnięcie zwyczajności
spowijające wąski odcinki drogi.

Wiatr osuszył dłonie
zamknął je na łaknienie.
Odlicza kolejne miesiące zbiorów. (08 lipca 2011)

Permalink Leave a Comment

Lipiec/July 2011 (1)

10 July 2011 at 23:54 (Poems/Poetry)

SMUTEK DOSIADŁ SIĘ DO JEJ POWIEK
Matka wlewała w ciebie
dzban czułych słów
ciepłych niczym mleko.
Żywiła prostym słowem
abyś nie doświadczył głodu.

Powątpiewanie w twych oczach
trzęsło jej duszą
jak na wielkim mrozie
Próbując złapać powietrze
dławiła twoim cieniem.

Oddech oddechem duszony
puszcza w zapomnienie
zimny wyraz pychy.
Potłuczone butelki
kaleczą wycieraczki
Jeszcze świeże rany
błyszczą arktycznym chłodem
Pozostał ci sentyment
do płakania nad rozlanym mlekiem. (05 lipca 2011)

Permalink Leave a Comment