Kwiecień/April 2011 (3)

10 April 2011 at 17:45 (Poems/Poetry)

PÓŹNE POPOŁUDNIE
Zapach znużenia
wciera się w ciała.
Powoli wżera w nie.

Nerwowe gesty
stają bardziej przygaszone
jak uliczne tętno.
Zdradzają je za ciasne umysły
oraz stopy spuchnięte od zmęczenia.

Przypadkowe dotknięcie w tramwaju
powoduje zakłopotanie,
jednocześnie spuszcza powietrze
z niedoskonałości.

Wysiadamy niby niechcący tam
gdzie nie należało,
bo dorosłość kręci się w sukience
uszytej z możliwości podejmowania decyzji.

Jedno wzruszenie ramion
i oswobadzamy się. (08 kwietnia 2011)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: