Luty/February 2011 (2)

9 February 2011 at 0:57 (Poems/Poetry)

MAŁE USTERKI DOMOWE
I
Pierwszy raz zakręciłam kurek nadziei
gdy chciałeś odejść.
Ktoś wrócił, grzebał przy nim.
Popsuł bym w świętym oburzeniu
przestała się martwić.

II
Potem z odpowiednich słów
wycinałam papierowe kwiaty.
Zasadzone w doniczkach
wrzeszczały,
zapełniały luki w oknach i sercu.

III
Odbiornik emitował twoją postać.
Krótkowzrocznym strachem
regulowałam ostrość.
Mój ulubiony serial
rozpływał się w mgle samotności.

IV
I znowu snuję się
przez twoje życie jak dym świeczki.
Niby romantycznie
a jednak przyprawiam o zawrót głowy.
By nie zadusić pięknych doznań wypychasz za drzwi.
Wtedy przygryzam język do krwi.
Smutny lizak próśb nie nasycił cię.

V
Pochowane do szuflad korzyści,
oszczędności na wieszakach,
sterta konspiracyjnych uśmiechów do uprasowania;
Mój majestat zwykłości wygrał.

VI
Umówmy się rano na lotnisku.
Przy każdym składaniu rąk na papierowy kubek
pokrzepmy zmysłowym studzeniem kawy.
Tablica informacyjna odlotów
tysiącem intymnych sekretów do sprzedania.
Zapatrzona w ciebie
odlatuję. (07 luty 2011)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: