Grudzień/December 2010 (5)

30 December 2010 at 17:56 (Poems/Poetry)

BRYLOWANIE
Jego dziewczyny są jak drogie samochody.
Mały przebieg, lśnią, dużo huku.
To maca ludzkie spojrzenia i szczypie je.

On przecina codzienność
zamaszystym gestem.
One nie mieszcząc się w zdaniach
piszczą z zachwytu.

Jadąc autostradą pętli czasowej
wpadają w poślizg.
Wzgardzone przeznaczenie
niczym poduszka powietrzna
odbija jego głowę od prawdy.

Żadem ze związków nie był niezawodną bryką.
Coś nie wypalało, psuło się.

Choć wiele dróg jest jednokierunkowych,
stracił orientację.
Przejechał się.
Pluje spalinami w szarość zmierzchu. (30 grudnia 2010)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: