Grudzień/December 2010 (4)

30 December 2010 at 17:54 (Poems/Poetry)

HOTELOWE WPADKI
Najpierw było łóżko.
Kompas pulsujący wiadomością
gdzie się znajdujesz.

Zesztywniałe plecy
pieści wewnętrzny głos.
Bacznie obserwujesz siebie.
Można by przeklinać wdziane niedomówienie,
zsunąć ciało mijającej doby
i wypchnąć poza parapet.

Ostatnie zbliżenie na łóżko,
ujęcie ciepłego odcisku.
Dla utrzymania równowagi
składasz kankan reakcji
w pomiętą poduszkę.

Zasypiasz snem niewinnych.
Wychodzisz z wprawy (27 grudnia 2010)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: