Maj/May 2010 (1)

13 May 2010 at 21:49 (Poems/Poetry)

NIE DESZCZOWO
Obawy kapią kroplami
z wnętrza popsutego kranu.
Budzą się w potoku własnych zmartwień…

Zardzewiałe zmysły
duszą się w ujściu kanalizacyjnym.
Zatkała je prymitywna prostota.

Coś przecieka.
Zmierza w stronę,
która szepce głos pobłażliwej ironii.

Mokniemy od cudzych łez. (11 maj 2010)

OSAMOTNIENIE
Lakoniczne przyzwolenie na samotnię
ocala skrawek wieczoru liczby pojedynczej.

Upolowane we wspólnej ciszy słowa
pleśnieją od leżenia w tym samym miejscu.

Drepczemy wokół powściągliwości,
obserwujemy wzajemne zobojętnienie.

Zatrzaśnięta tęsknota pełznie do nas….

Każde w innym końcu pokoju,
z którego patrzymy na jeden punkt
– Już nie NASZ WSPÓLNY. (13 maj 2010)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: