Kwiecień/April 2010 (2)

5 April 2010 at 9:54 (Poems/Poetry)

DNI TYGODNIA

PONIEDZIAŁEK
Leniwi ignorujemy
nieważne wyobrażenie
na temat aż tak drażliwy,
że prawie nikt nie waży się
o nim mówić.

Dla pewności
przykrywamy kanapką. (04 kwiecień 2010)

WTOREK
W pożarze sumień
giną drobne rzeczy.

Spalone, bezużyteczne
ale są.

Zostawiamy je
na tymczasowe uwolnienie
od kolejnych zmartwień.

Bezmyślnie. (04 kwiecień 2010)

ŚRODA
Karom nie podlegają ci
co się o nią proszą.

Wyczuwalne oburzenie stygnie.

Pobici leżą na podłodze
z tym co odzyskali.

Czekam na wstyd i skruchę.

Oni się ubierają. (04 kwiecień 2010)

CZWARTEK
Kłótnie
w wulgarny sposób grzebią ofiary.

Zdenerwowanie upokarza,
zamyka w klatce uczuć.

Gdy osiądzie jak kurz
można je wytrzeć,
wrócić do normalności.

Kolejną godzinę tkwisz za nas dwoje
w mokrym odcieniu osobowości.

Głupio mi. (04 kwiecień 2010)

PIĄTEK
Perspektywa upicia się w absurdzie
urasta do rangi ustępstwa
na rzecz ortodoksyjnych pułapek
we własnych poglądach.

Tylko pijani są w stanie
je rozwiązać. (04 kwiecień 2010)

SOBOTA
Długa sukienka
nie zasłania skrzywdzenia.

Czyjeś ‘dobrze’
brzmi uspokajająco.

Reszta bywa złudzeniem.

Na reszcie opieramy ciąg dalszy wydarzeń.
Złudzeniami nie można się pokaleczyć. (04 kwiecień 2010)

NIEDZIELA
Mój dzień daje z siebie
niepewności biały welon;

Przykrywa niezbędne,
rozjaśnia wątpliwe.

Lekko opada. (04 kwiecień 2010)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: